TATRY

Z Kuźnic na Halę Gąsienicową. Dwie drogi, różne historie

Za mostem na Bystrej w Kuźnicach zaczyna się podejście na Halę Gąsienicową i wybór: przez Boczań czy przez Dolinę Jaworzynki? Szlak przez Boczań pozwala zdobywać wysokość bardziej równomiernie i wychodzi na otwarty Skupniów Upłaz. Jaworzynka zaczyna się łagodniej, lecz pod Przełęczą między Kopami robi się stroma. Tam obie drogi się łączą; do Murowańca pozostaje już wspólny odcinek.

Ten podział ma starszą historię niż turystyczne drogowskazy. W rejonie Boczania zwożono rudę wydobywaną z Magury. Jaworzynką chodzono do szałasów i kopalń, a pod koniec XIX wieku Towarzystwo Tatrzańskie urządziło tędy przejście dla turystów. Dzisiejsze szlaki prowadzą przez te same okolice, choć nie da się przełożyć dawnych dróg na każdy ich zakos.

Żleb Roja pod Wielką Kopą Królową widziany ze Skupniowego Upłazu
Żleb Roja widziany ze Skupniowego Upłazu. Fot. Jerzy Opioła, Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0.

Trasa dzisiaj: z Kuźnic na Halę Gąsienicową

Przy wyborze drogi z Kuźnic trzeba zapamiętać dwa kolory: niebieski prowadzi przez Boczań i Skupniów Upłaz, żółty przez Dolinę Jaworzynki. Od Przełęczy między Kopami do Murowańca oba warianty biegną już wspólnym szlakiem niebieskim.

Poniższe porównanie dotyczy podejścia bez pokrywy śnieżnej. Odległości i czasy są orientacyjne; warunki na szlaku trzeba sprawdzić osobno przed wyjściem.

Boczań czy Jaworzynka — porównanie wariantów

ParametrPrzez Boczań i Skupniów UpłazPrzez Dolinę Jaworzynki
Oznakowanieniebieskie na całej trasieżółte do Przełęczy między Kopami, dalej niebieskie
Odległość do Murowańcaokoło 4,7–5,1 kmokoło 4,8–5 km
Czas podejściaokoło 2 godz. – 2 godz. 15 minokoło 2 godz. – 2 godz. 15 min
Suma podejśćokoło 566–603 morientacyjnie około 500–600 m
Terenlas, Boczań, otwarty i kamienisty Skupniów Upłazdno doliny, Polana Jaworzynka, wyżej kamienne stopnie i zakosy
Rozkład podejściawysokość zdobywana bardziej równomierniełagodniejszy początek, stromsze podejście pod przełęcz

Zakresy odległości i podejść zależą od przyjętego początku i końca pomiaru oraz sposobu liczenia profilu trasy. Podane czasy nie obejmują dojazdu, postojów ani dalszej wycieczki za Murowaniec. Na obu wariantach wysiłek wynika przede wszystkim z podejścia i kamienistej nawierzchni; po deszczu mokre kamienie i błoto mogą utrudnić marsz.

Wspólny odcinek od Przełęczy między Kopami

Od Przełęczy między Kopami do Murowańca pozostaje około 1,3–1,5 km, zwykle 20–30 minut marszu. Szlak najpierw nieznacznie się wznosi w stronę Królowej Równi, a później obniża ku Hali Gąsienicowej.

Po drodze mija się Betlejemkę. Przy następnym rozejściu czarne znaki omijają schronisko; jeśli celem jest Murowaniec, trzeba pozostać na szlaku niebieskim.

Dojazd do Kuźnic i zasady TPN

Do samego początku szlaku nie dojeżdża się prywatnym samochodem. Do Kuźnic można dotrzeć autobusem miejskim lub taksówką; przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne rozkłady jazdy.

Wstęp do TPN jest płatny, z przewidzianymi zwolnieniami. Trasy przez Boczań i Jaworzynkę nie są udostępnione na wycieczki z psami ani do jazdy rowerem. Rowerowa droga do Murowańca prowadzi od Brzezin przez Dolinę Suchej Wody.

Od 1 marca do 30 listopada w TPN nie wolno poruszać się po szlakach od zmierzchu do świtu. Przed wyjściem sprawdź bieżący komunikat turystyczny TPN i mapę zamknięć oraz utrudnień. Warunki mogą zmienić się po publikacji tego przewodnika.

Kuźnice: miejsce rozdzielenia dróg

W opisie Marii Steczkowskiej z 1872 roku rozwidlenie znajdowało się tuż za dworem właściciela Kuźnic. Wskazówka dla wędrowca była prosta:

„Jedna prowadzi na prawo do doliny Jaworzynki, druga zwraca się na lewo w las zwany Nieborakiem”.

Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin, wyd. rozszerzone, Kraków 1872, s. 173.

Dwór był punktem orientacyjnym jej czasów. Z tej wskazówki poznajemy kierunki obu dróg, lecz nie wyznaczymy na jej podstawie dokładnego miejsca dawnego rozstaju przy dzisiejszych szlakach.

Nieborak, Boczań i droga zwózki rudy

W 1858 roku Maria Steczkowska opisała wyjście z Kuźnic leśną drogą na grzbiet po wschodniej stronie Jaworzynki. Jego zboczem biegła droga, którą zwożono rudę z Magury. Autorka zatrzymała się na Królowej, a stamtąd zeszła ku hali nad Stawami Gąsienicowymi. Nie użyła jeszcze nazw Boczań ani Skupniów Upłaz; jej relacja pozwala rozpoznać kierunek przejścia, lecz nie każdy zakręt dzisiejszego niebieskiego szlaku.

Walery Eljasz w przewodniku z 1870 roku opisał tę drogę dokładniej. Z Kuźnic prowadził czytelnika obok murowanej karczmy i przez kładkę nad Bystrą, potem lasem na Boczań. Ze Skupniowego Upłazu widział w dole Olczysko; dalej przechodził między Kopą Królową a Kopą Magury i schodził ku Stawom Gąsienicowym.

Gdy Steczkowska wróciła do tej trasy w wydaniu książki z 1872 roku, opisała również stan dawnej drogi zwózki rudy. Po wykonaniu nowszego traktu do kopalń przez Jaworzynkę stara droga podupadła. Deszcze porozrywały ją miejscami tak, że przypominała raczej parów niż drogę wozową. Jej bokiem nadal można było jednak przejść i wyjść na grzbiet, który górale nazywali Boconiem.

Skupniów Upłaz: konie, turyści i narty

W relacji opublikowanej w 1878 roku Władysław Ludwik Anczyc wędrował z przewodnikiem Maciejem Gąsienicą Sieczką. Sieczka wybrał krótszą, trudniejszą ścieżkę przez Nieborak. Po wyjściu na Boczań wędrowcy szli grzbietem Skupniowego Upłazu: po lewej stok opadał ku Dolinie Olczyskiej, po prawej ku Jaworzynce. Anczyc zanotował, że tą ścieżką schodziły też konie juczne z obońkami mleka.

Trasę przez Boczań i Skupniów Upłaz Mariusz Zaruski uwzględnił w przewodniku narciarskim z 1913 roku. Dalej prowadził na Wielką Kopę Królową, Przełęcz między Kopami i przez Karczmisko na Halę Gąsienicową. Ten sam grzbiet, opisany wcześniej podczas pieszej wędrówki, miał już swoje miejsce w turystyce zimowej.

Przy budowie Murowańca Upłaz przydawał się jeszcze w innej sytuacji. Aleksander Schiele pisał, że materiały zwykle transportowano z Brzezin przez Psią Trawkę i Dolinę Suchej Wody. Po długich deszczach droga rozmiękała i stawała się niemal nieprzejezdna. Wtedy wozy lub konie juczne kierowano z Kuźnic przez stromy Skupniów Upłaz.

Jaworzynka: droga do szałasów i kopalń

Droga przez Jaworzynkę miała własne cele, zanim zaczęła się kojarzyć z przejściem na Halę Gąsienicową. Eugeniusz Janota w przewodniku z 1860 roku prowadził nią dnem doliny najpierw ku szałasom, a dalej do kopalń rudy żelaza pod Magurą. Nie opisał tędy pełnej trasy przez Przełęcz między Kopami na Halę.

Maria Steczkowska w 1872 roku opisała możliwy powrót spod Magury przez Jaworzynkę do Kuźnic. Przy tej okazji zanotowała szczegół z transportu rudy: na stromym zjeździe wozom zdejmowano tylne koła i zakładano w ich miejsce „smyki”. Nawet wtedy konie ledwie utrzymywały ciężar zsuwający się w dół.

Jaworzynką chodzili także turyści. W relacji opublikowanej w 1878 roku Władysław Ludwik Anczyc wspomniał, że niektórzy wybierali tę dolinę w drodze ku Stawom Gąsienicowym. Sam uważał podejście za bardziej uciążliwe od przejścia przez Nieborak: prowadziło odkrytym stokiem, bez osłony przed słońcem.

Nowy tor Towarzystwa Tatrzańskiego

Sprawozdanie Towarzystwa Tatrzańskiego z 1894 roku wylicza naprawy dróg po ulewnych deszczach i jedną nową pracę w Jaworzynce. W 1893 roku „wyrobiono nowy tor przez dolinę Jaworzynki na halę Królową”.

Autorzy zapewniali, że goście mogą nim wracać nawet nocą „bez niebezpieczeństwa”. Tak oceniali świeżo wykonane przejście. Słowo „nowy” odnosiło się do toru prowadzącego na Halę Królową — w samej dolinie drogi istniały już wcześniej.

Przełęcz między Kopami: dwie drogi stają się wariantami

W przewodniku z 1925 roku Janusz Chmielowski i Mieczysław Świerz opisali dwie drogi z Kuźnic jako warianty dojścia na Halę Gąsienicową. Pierwsza prowadziła przez Boczań i Skupniów Upłaz, druga przez Jaworzynkę. Łączyły się na Przełęczy między Kopami.

Drogę przez Boczań autorzy nazwali „zwykłą, najbardziej uczęszczaną”. Wariant jaworzyński mijał szałasy i przecinał stare drogi kopalniane. Jego górną część ocenili jako stromą i męczącą przy podejściu, dogodniejszą do schodzenia. To już porównanie dwóch turystycznych wyborów, choć w opisach wciąż widać dawny gospodarczy krajobraz doliny.

Kolory znaków były wtedy odwrotne niż dziś: przez Boczań prowadził szlak żółty, a przez Jaworzynkę — niebieski. W sprawdzonych materiałach nie ma odpowiedzi, kiedy je zamieniono.

Wspólna droga ku Murowańcowi

Od Przełęczy między Kopami oba warianty biegną już razem. Niebieski szlak prowadzi przez Królową Rówień na Halę Gąsienicową, pod Murowaniec.

W XIX-wiecznych relacjach schronisko nie było jeszcze celem. Steczkowska w 1858 roku zeszła z Królowej na „halę nad Stawami”, a Eljasz w 1870 roku prowadził ku Stawom Gąsienicowym. Murowaniec zbudowano dopiero w latach 1921–1925. O wcześniejszych dziejach Hali Gąsienicowej piszę osobno. Dziś schronisko zamyka obie trasy w jednym punkcie; dawne przewodniki prowadziły czytelnika ku całej Hali i Stawom.

Źródła i dawne zapisy

O dawnych drogach z Kuźnic pisali podróżni, autorzy przewodników i członkowie Towarzystwa Tatrzańskiego. Najwięcej o różnicy między przejściem przez Boczań a drogą przez Jaworzynkę mówi Maria Steczkowska. Późniejsze teksty pokazują, jak zmieniało się korzystanie z obu tras. Przy sprawdzaniu cytatów i szczegółów OCR pomagał odnaleźć odpowiednie miejsca w dawnych publikacjach, ale nie zastępował lektury skanów.

Dawne opisy pozwalają rozpoznać kierunki przejścia i miejsca, przez które wędrowano. Nie wystarczają jednak, by narysować historyczne drogi dokładnie po liniach dzisiejszych szlaków. Nie udało się też ustalić daty wykonania drogi do kopalń przez Jaworzynkę ani momentu, w którym zmieniły się kolory znakowania.

Podane w części praktycznej odległości, przewyższenia i czasy są orientacyjne. Mapy i opisy nie zawsze liczą trasę od tych samych punktów, dlatego tam, gdzie wyniki się różniły, pozostawiłem zakresy. Informacje o obecnym przebiegu szlaków i zasadach poruszania się po parku sprawdzono w materiałach TPN oraz serwisie miasta Zakopane 25 sierpnia 2026 roku. Przed wyjściem warto zajrzeć do aktualnego komunikatu TPN.

Bibliografia

Źródła historyczne

  • Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin, Kraków 1858, s. 123–124. Polona.
  • Eugeniusz Janota, Przewodnik w wycieczkach na Babią Górę, do Tatr i Pienin, Kraków 1860. Polona.
  • Walery Eljasz, Illustrowany przewodnik do Tatr, Pienin i Szczawnic, Poznań 1870, s. 101–102. Wielkopolska Biblioteka Cyfrowa.
  • Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin, wyd. 2, przejrzane i pomnożone, Kraków 1872, s. 173–174, 180. Wikimedia Commons.
  • Władysław Ludwik Anczyc, „Wspomnienie z Tatr”, Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego, t. III, 1878, s. 95–96. Wikiźródła.
  • „Sprawozdanie z czynności Wydziału Towarzystwa Tatrzańskiego za czas od 20 lutego 1893 do 18 lutego 1894”, Pamiętnik Towarzystwa Tatrzańskiego, t. XV, 1894, s. V. Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa.
  • Mariusz Zaruski, Przewodnik po terenach narciarskich Zakopanego i Tatr Polskich, Zakopane 1913, s. 45–47. RCIN.
  • Aleksander Schiele, „Schronisko na Hali Gąsienicowej”, Wierchy, R. 1, 1923, s. 286–287. Małopolska Biblioteka Cyfrowa.
  • Janusz Chmielowski, Mieczysław Świerz, Tatry Wysokie. Przewodnik szczegółowy, t. I, Kraków 1925, s. 36–38.

Materiały współczesne