Hala Gąsienicowa i okolice

Na Hali Gąsienicowej dawne drogi rozchodziły się między szałasami ku stawom, przełęczom i graniom. W tych historiach wracają szałas Macieja Sieczki, ciemna woda pod Kościelcem, lód trwający pod Zawratem oraz wiadomości o wypadkach, które docierały na Halę.

Szałasy na Hali Gąsienicowej i schronisko Murowaniec na tle Tatr Wysokich.
Hala Gąsienicowa widziana ze szlaku z Kuźnic: szałasy, schronisko Murowaniec i droga prowadząca przez Halę. Fot. Mariusz G / Wikimedia Commons, domena publiczna.
01 SZAŁASY I DROGI

Na Hali

Zanim stanął Murowaniec, przy drogach prowadzących wyżej trwały wypas, praca i noclegi w szałasach. Pierwszy tekst odtwarza kolejne schronienia na Hali, drugi przybliża Macieja Sieczkę — przewodnika, którego szałas służył wędrowcom ruszającym ku stawom i graniom.

02 DWA STAWY

Czarny i Zmarzły Staw

Pod Kościelcem ciemnieje przejrzysta tafla Czarnego Stawu, a wyżej, pod Zawratem, lód potrafił trwać długo po zimie. Przy każdej wodzie osobno spotykają się krajobraz i nazwa; tylko przy Zmarzłym dochodzi jeszcze późniejsza warstwa literacka.

03 GÓRY NAD STAWAMI

Kościelec i Świnica

Kościelec został nazwany od kształtu przypominającego kościół, lecz później jego imię objęło także pamięć tragedii pod Małym Kościelcem. Przy Świnicy pewność kończy się wcześniej: dawne formy nazwy są czytelne, jej dokładne pochodzenie już nie.

04 WIADOMOŚĆ O WYPADKU

Alarmy i powroty

Schronisko na Hali bywało miejscem, do którego docierała pierwsza wiadomość o wypadku. Nie oznaczało to stałego dyżuru TOPR: ratowników, sprzęt i dalszą drogę nadal trzeba było zorganizować z Zakopanego.

05 NA KONIEC

Najnowsze historie

Dwa najnowsze teksty związane z Halą prowadzą od dróg z Kuźnic do samego miejsca. Pierwszy porównuje przejście przez Boczań z drogą Doliną Jaworzynki, drugi odtwarza szałasy, dawne schroniska i Murowaniec.