TATRY · DAWNE DROGI PRZEZ TATRY

Z Kuźnic przez Kalatówki na Kondratową. Droga nad źródłem Bystrej

Z Kuźnic niebieski szlak wznosi się szeroką, brukowaną drogą ku Kalatówkom. Za polaną zwęża się i wchodzi w las, którym dochodzimy na Kondratową. Po drodze można usłyszeć wodę, której z oznakowanej trasy nie widać — wypływa poniżej, u stóp Kalackiej Turni.

W dziewiętnastowiecznych przewodnikach to przejście nie było jedną oczywistą kreską. Janota znał leśną drogę i krótszą ścieżkę; Steczkowska pisała o kamienistym podejściu i szumie źródła, a Eljasz radził wybrać bliższą ścieżkę ku Kondratowej. Ich książki prowadzą przez te same miejsca, choć nie pozwalają odtworzyć każdego zakrętu dzisiejszego szlaku.

Zaśnieżona droga z Kalatówek na Halę Kondratową
Droga z Kalatówek na Halę Kondratową, kwiecień 1996. Fot. Jerzy Strzelecki, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0.

Trasa dzisiaj

Przy Kalatówkach niebieski szlak rozdziela się na dwa warianty. Górny prowadzi obok hotelu i przez polanę, dolny ją omija. Dalej obie odnogi znów łączą się w jedną drogę na Kondratową.

Parametr Przez hotel Dolnym obejściem
Dystans z Kuźnic do schroniska około 3,6 km około 3,4 km
Czas przejścia w jedną stronę około 1 godz. 50 min około 1 godz. 35 min
Suma podejść około 330 m około 320 m

Można wejść górą, a wrócić dołem — taka wycieczka ma około 7 kilometrów. Podane czasy nie obejmują dłuższych postojów. TPN zalicza trasę do odpowiednich dla początkujących, ale przed wyjściem warto sprawdzić aktualne warunki i zamknięcia szlaków.

Na tę trasę nie można zabrać psa. Od 1 marca do 30 listopada szlaki TPN są zamknięte od zmierzchu do świtu, a od 1 grudnia do końca lutego — między 22.00 a 5.00. Wywierzyska Bystrej słychać z drogi, lecz znajdują się poza szlakiem udostępnionym turystom.

Przebieg trasy i zasady dostępu sprawdzono 28 września 2026 roku.

Za Kuźnicami

Po przejściu pod linią kolejki droga wznosi się ponad Bystrą. Zabudowania Kuźnic zostają niżej, za drzewami.

W przewodniku z 1870 roku Walery Eljasz prowadził tędy obok kuźnic, domów urzędników, karczmy i dworu. Dopiero za nimi zaczynała się kamienista drożyna ku Kalatówkom. Maria Steczkowska nazywała tę osadę Homrami. Zapamiętała nie tylko budynki, lecz także Bystrą obracającą koła zakładowych urządzeń i huk młotów.

O pracy zakładu opowiada szerzej historia hutniczych Kuźnic. Stąd wychodziła również inna górska trasa — na Halę Gąsienicową przez Boczań lub Jaworzynkę.

Pustelnia przy drodze

Na podejściu za Kuźnicami są dwa miejsca związane z Bratem Albertem. W prawo odchodzi droga do pustelni braci na Śpiącej Górce. Nieco dalej, po lewej stronie szlaku, stoi wcześniejsza pustelnia z kaplicą Świętego Krzyża i niewielkim domkiem z celą Brata Alberta. Dziś należy do sióstr albertynek.

Bracia albertyni przybyli do Zakopanego w styczniu 1898 roku. Wiosną, przy pomocy miejscowych górali, rozpoczęli budowę pustelni na Kalatówkach. Pracami kierował Brat Albert, a budowę umożliwiło wsparcie Władysława Zamoyskiego. Kaplicę Świętego Krzyża wzniesiono według projektu Stanisława Witkiewicza.

12 sierpnia 1902 roku bracia przekazali pierwszą pustelnię siostrom i przenieśli się do nowego domu na Śpiącej Górce. Janota, Steczkowska i Eljasz opisali tę drogę wcześniej — żaden z nich nie mijał jeszcze obu pustelni.

Kalatówki: polana i dawne ścieżki

Górny wariant szlaku wyprowadza na polanę obok hotelu. Dawni wędrowcy zastawali tu inny widok: Walery Eljasz opisywał szałas pasterski i szopy na siano. Eugeniusz Janota nazywał polanę Kalatówką i wiązał jej nazwę z Kalatami, sołtysami z Szaflar.

Wybór drogi nie kończył się na samej polanie. Janota wskazywał ponad źródłem ścieżkę krótszą i wygodniejszą od drogi leśnej. Maria Steczkowska sama poszła kamienistą drogą ku Kondratowej, lecz w przypisie radziła czytelnikom skręcić z polany na ścieżkę, którą dochodziło się szybciej i mniejszym wysiłkiem. Dawne opisy pokazują więc wybór także na dalszym odcinku, za Kalatówkami.

Nad polaną opada Suchy Żleb. W styczniu 1938 roku lawina zasypała tam Ottona Wachsa. Poszukiwania opisuję osobno w tekście o dawnych akcjach ratunkowych w Tatrach.

Źródło, którego nie widać

Za Kalatówkami obie odnogi niebieskiego szlaku znów się łączą. Ścieżka wchodzi w las na zboczu Kalackiej Turni. Około 50 metrów niżej znajdują się Wywierzyska Bystrej: dwa oddalone od siebie wypływy, zasłonięte z drogi przez drzewa i nachylenie terenu. Wodę można usłyszeć, choć nie widać miejsca, z którego wydostaje się na powierzchnię.

Idąc drogą około polany i góry Kalatówki, wchodzimy znowu w las; głośniejszy szum wody zapowiada bliskość źródła…

Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin, 1872, s. 135.
Fragment książki Marii Steczkowskiej z 1872 roku opisujący drogę przez Kalatówki i szum wody zapowiadający bliskość źródła
Skan źródłowy Maria Steczkowska, Obrazki z podróży do Tatrów i Pienin, wyd. 2, Kraków 1872, s. 135. Fragment opisu drogi przez Kalatówki i dojścia do wypływu.

Steczkowska pisała dalej, że zobaczyła spienioną wodę i zeszła do niej stromą ścieżką. Z dzisiejszego oznakowanego szlaku wypływu już nie widać, a dojście do wywierzysk nie jest udostępnione turystom. Jej opis pozwala wyobrazić sobie dawną wędrówkę, ale nie wyznacza współczesnej trasy.

Mylono też nazwę tej wody. Steczkowska nazywała ją źródłem Bystrej, lecz zaznaczała, że powszechnie uważano ją za początek Białego Dunajca. Janota pisał o „mniemanym źródle Białego Dunajca”, a Eljasz wyjaśniał, że wypływ zasila Bystrą.

Skąd bierze się tyle wody na zalesionym zboczu? W opisie wydrukowanym w 1885 roku łączono wywierzysko z wodą ginącą w żwirze Doliny Kondratowej. Tatrzański Park Narodowy podaje dziś, że cały obszar zasilania nie został ostatecznie ustalony. Za prawdopodobne uznaje górną część Kondratowej, masyw Giewontu i wschodnie rejony Czerwonych Wierchów. Potwierdzono natomiast, że woda przepływa przez Jaskinię Bystrą.

Na Polanie Kondratowej

Po pokonaniu niewielkiego skalnego progu szlak dochodzi do drogi gospodarczej. Las ustępuje Polanie Kondratowej. Nad nią widać południowe stoki Giewontu, a przy skraju polany stoi schronisko.

Janota opisywał tu szałasy, po czym prowadził czytelnika dalej — ku Giewontowi i Czerwonym Wierchom. My kończymy drogę przy schronisku. Dla niego Kondratowa była przystankiem w większej wyprawie; dla nas może być celem wyjścia z Kuźnic.

Źródła i dawne zapisy

Dawną drogę przez Kalatówki opisali Eugeniusz Janota w 1860 roku, Maria Steczkowska w 1872 roku oraz Walery Eljasz w przewodniku z 1870 roku i późniejszej relacji. Janota wspominał krótszą ścieżkę ponad wypływem, Steczkowska opisała zejście do wody, a Eljasz rozróżniał drogę leśną i bliższy wariant ku Kondratowej. Jego relacja z 1884 roku wyjaśnia też, dlaczego wypływu Bystrej nie należy nazywać źródłem Białego Dunajca.

Opis z Pamiętnika Towarzystwa Tatrzańskiego z 1885 roku łączył wywierzysko z wodą ginącą w żwirze Doliny Kondratowej. To historyczne objaśnienie, nie potwierdzona mapa podziemnego przepływu. Dawni autorzy pisali o „źródle” w liczbie pojedynczej; Tatrzański Park Narodowy wyróżnia dziś dwa wypływy. Nie ma podstaw, by przypisać każdą dawną relację osobno do wypływu Górnego lub Dolnego.

Mapa Detail-Karte des Tatra Gebietes z 1897 roku pomaga zobaczyć ogólny kierunek drogi przez Kuźnice, Kalatówki i Kondratową. Nie pozwala jednak przeprowadzić dawnej ścieżki dokładnie po linii dzisiejszego szlaku.

Daty związane z obiema pustelniami sprawdzono w materiałach albertynek, opisie zabytku i artykule Wiesława Ratajczaka. Publiczne opracowania różnie określają formę udostępnienia terenu przez Władysława Zamoyskiego, dlatego bez aktu gruntu artykuł nie rozstrzyga kwestii własności. Stanisławowi Witkiewiczowi przypisuje projekt kaplicy, nie całego zespołu.

Przebieg obecnego szlaku, warianty przy Kalatówkach oraz położenie Wywierzysk Bystrej zestawiono z materiałami Tatrzańskiego Parku Narodowego i mapą turystyczną. Czasy przejścia są orientacyjne; warunki i zasady dostępu warto sprawdzić ponownie przed wyjściem.

Bibliografia