TATRY · ZAKOPANE

Tytus Chałubiński. Człowiek, któremu przypisano „odkrycie” Zakopanego

Tytus Chałubiński nie odkrył Zakopanego w dosłownym sensie. Kiedy warszawski lekarz trwale związał się z miejscowością w latach siedemdziesiątych XIX wieku, pod Tatrami istniały już wieś, parafia, Kuźnice, przewodnictwo i ruch podróżniczy. Tatry miały swoje mapy, opisy i ludzi, którzy znali prowadzące przez nie drogi.

Rzeczywisty wpływ Chałubińskiego był inny. Leczył podczas epidemii cholery, kierował pod góry pacjentów i znajomych, uczestniczył w staraniach o rozwój stacji klimatycznej, organizował wielodniowe wyprawy i prowadził badania przyrodnicze. Jego pozycja sprawiła, że Zakopane zyskało wyjątkowo silną rekomendację wśród polskiej inteligencji.

Po śmierci ten złożony proces zamknięto w jednym nazwisku. Pisano, że Chałubiński „odkrył Tatry” albo „odkopał Zakopane”. Były to metafory wpływu, a nie opis miejsca nieznanego przed jego przyjazdem.

Tytus Chałubiński na portrecie z 1893 roku
Tytus Chałubiński, autor nieznany, 1893. Domena publiczna, Wikimedia Commons.

Zakopane było znane przed Chałubińskim

Przed działalnością Chałubińskiego o Tatrach pisali między innymi Stanisław Staszic, Ludwik Zejszner, Seweryn Goszczyński, Maria Steczkowska, Eugeniusz Janota i Walery Eljasz-Radzikowski. Ksiądz Józef Stolarczyk prowadził zakopiańską parafię, a miejscowi przewodnicy przeprowadzali przyjezdnych przez doliny i granie.

Istniało również zaplecze gospodarcze. W Kuźnicach pracował ośrodek hutniczy, mieszkańcy zajmowali się pasterstwem, rolnictwem, pracą w lesie i obsługą coraz liczniejszych gości. Chałubiński nie wchodził więc w pustą przestrzeń. Dołączał do świata posiadającego własne drogi, zajęcia, nazwy i pamięć.

Nie był także formalnym założycielem Towarzystwa Tatrzańskiego w rozumieniu sprawdzonych dokumentów organizacji. W sprawozdaniu z 1876 roku figuruje jako członek zwyczajny; później został członkiem honorowym i zabierał głos w sprawach Zakopanego. Jego autorytet wzmacniał Towarzystwo, ale instytucja miała wielu inicjatorów, działaczy i wykonawców.

Lekarz podczas cholery

Najmocniejsza wczesna scena łącząca Chałubińskiego z miejscową społecznością pochodzi z 1873 roku. Ksiądz Józef Stolarczyk zapisał w kronice parafialnej, że cholera pojawiła się w Zakopanem 1 września i trwała do 10 października.

Chałubiński leczył wtedy bezinteresownie. Pomagał mu doktor Urbanowicz ze Żmudzi. Stolarczyk znał tę pomoc również z własnego doświadczenia: sam zachorował i przypisywał lekarzowi swoje wyzdrowienie.

W tym samym zapisie pojawia się żelazny krzyż, który Chałubiński postawił na Gubałówce i dał poświęcić. Proboszcz odnotował też około czterystu gości przybyłych do Zakopanego w tamtym roku.

Kronika potwierdza obecność, leczenie i wdzięczność Stolarczyka. Nie daje podstaw do jednoosobowej opowieści, według której Chałubiński sam ocalił całą wieś. Obok niego pojawia się w niej Urbanowicz, a codzienna pomoc mieszkańców pozostaje poza szczegółowym opisem.

Lekarz, za którym przyjeżdżali inni

Rocznik Towarzystwa Tatrzańskiego z 1885 roku nazywał Chałubińskiego „dobroczyńcą Zakopanego”. Przypominał, że lekarz przyjeżdżał pod Tatry, badał mchy i wysyłał tam swoich chorych oraz znajomych.

Rekomendacja cenionego warszawskiego lekarza miała znaczenie praktyczne. Pobyt w Zakopanem przestawał być wyłącznie podróżą w odległe góry, a stawał się także wyjazdem zalecanym ze względów zdrowotnych. Rocznik wskazuje wprost chorych i znajomych kierowanych przez niego pod Tatry.

Nie oznacza to, że jeden człowiek stworzył zakopiańskie uzdrowisko. Statut stacji klimatycznej sporządzono 25 sierpnia 1885 roku, a c.k. Namiestnictwo zatwierdziło go 3 października. Dokument powierzał prowadzenie spraw Wydziałowi gospodarczemu złożonemu z przedstawicieli gminy, Towarzystwa Tatrzańskiego, zakładu wodoleczniczego, właścicieli will i lekarza stacji.

Statut nie wymienia Chałubińskiego jako członka tego Wydziału. Późniejszy „Almanach Tatrzański” nazywał go prezesem honorowym, a Andrzeja Chramca — lekarzem stacji. Chałubiński wnosił autorytet, pacjentów i publiczne poparcie. Działająca instytucja potrzebowała natomiast przepisów, miejscowych władz, lekarza oraz pracy wielu osób.

Ludzie wycieczek bez programu

W Sześciu dniach w Tatrach Chałubiński opisał wyprawę, której kierunek zmieniał się zależnie od pogody, sił uczestników i decyzji podejmowanych w drodze. Swoboda nie oznaczała braku przygotowania. Zabierano zapasy, namiot i przedmioty potrzebne podczas kilkudniowego przejścia.

Chałubiński skupiał przyjezdnych i organizował wyprawy. Drogę znali miejscowi przewodnicy. W jego relacji pojawiają się Wojciech Roj, Szymon Tatar, Wojciech Ślimak, Bartłomiej Obrochta i inni górale. Rozpoznawali teren, pogodę i miejsca odpowiednie na postój. Przewodnicy i tragarze dbali o przejście grupy, a muzykanci nadawali rytm marszowi i odpoczynkom.

Jana Krzeptowskiego Sabałę Chałubiński nazwał „nieodzownym członkiem każdej wycieczki”. Sabała grał na gęślikach i opowiadał, ale nie zastępował przewodników prowadzących trudnymi przejściami.

Wędrowano między innymi przez Wagę, Rysy, Morskie Oko, Jaworzynę i Murań. Uczestnicy słuchali muzyki i opowieści, a Chałubiński zbierał materiał przyrodniczy. Popularność tych wypraw zwiększała rozpoznawalność ludzi, którzy je prowadzili. Nie zmienia to faktu, że ich wiedza o górach istniała wcześniej niż opis lekarza.

Przyrodnik i patron

Chałubiński podczas wypraw zatrzymywał się przy mchach. Zbierał okazy, porównywał je i zapisywał stanowiska. W 1882 roku wydał łacińską pracę Grimmieae tatrenses. Cztery lata później ukazało się Enumeratio muscorum frondosorum tatrensium hucusque cognitorum — zestawienie znanych wówczas tatrzańskich mchów liściastych, któremu towarzyszyła mapa Tatr.

Badania wymagały powrotów w teren i dokładnego rozpoznawania miejsc. Przewodnicy pomagali docierać do stanowisk, a praca Chałubińskiego zamieniała zebrany materiał w opis naukowy. Był to jeden z jego własnych, konkretnych wkładów w poznanie Tatr.

Jego nazwisko otrzymało również Muzeum Tatrzańskie. Nie założył go jednak sam. Towarzystwo Muzeum Tatrzańskiego powstało w 1888 roku z inicjatywy grona jego przyjaciół i uczniów, szczególnie Adolfa Scholtza. Chałubiński zgodził się na patronat, wspierał zbiory i przekazał materiały przyrodnicze. Wcześniej Towarzystwo Tatrzańskie urządziło już w Zakopanem inny zalążek muzealny.

Podobnie wyglądała jego działalność przy szkole snycerskiej. Zachowane dokumenty potwierdzają udział Chałubińskiego w komitecie, nie samotne stworzenie szkoły. Jego znaczenie polegało często na wspieraniu inicjatyw autorytetem, kontaktami i rozgłosem, podczas gdy ich codzienne działanie zależało od innych ludzi.

Narodziny obrazu odkrywcy

Chałubiński zmarł w Zakopanem 4 listopada 1889 roku. Kilka dni później Bronisław Znatowicz rozpoczął wspomnienie od świeżej mogiły na wiejskim cmentarzu i ściany Giewontu widocznej ponad grobem. Pisał o lekarzu, przyrodniku i człowieku zaangażowanym w życie Podhala:

Ten piękny świat tatrzański Chałubiński odkrył i wskazał swoim współziomkom.

Bronisław Znatowicz, „Tytus Chałubiński”, „Wszechświat”, 1889

Tydzień później Stanisław Witkiewicz napisał, że Chałubiński „w ścisłym tego słowa znaczeniu, odkrył Tatry”. W tym samym tekście przypominał jednak, że góry znano i opisywano wcześniej. „Odkrycie” oznaczało dla niego udostępnienie Tatr doświadczeniu szerszej części społeczeństwa, a nie pierwsze zobaczenie lub opisanie pasma.

Fragment artykułu Stanisława Witkiewicza z 1889 roku ze zdaniem „Prof. Chałubiński, w ścisłym tego słowa znaczeniu, odkrył Tatry”
Materiał prasowy Stanisław Witkiewicz, „Tytus Chałubiński”, „Wszechświat”, 1889, nr 46, s. 736. Autor napisał, że Chałubiński „w ścisłym tego słowa znaczeniu, odkrył Tatry”, choć zarazem przypominał, że góry były znane i opisywane już wcześniej.

W 1890 roku Henryk Dobrzycki użył formuły „Chałubiński odkopał Zakopane”. Był to już język wspomnienia o zmarłym i próba zamknięcia wielu działań w jednym obrazie.

Kolejną trwałą formę pamięć otrzymała 15 sierpnia 1903 roku. Na klinie ziemi między ulicami Chałubińskiego i Zamoyskiego odsłonięto pomnik wykonany przez Jana Nalborczyka według rysunku Stanisława Witkiewicza. Fundusze zebrało Towarzystwo Przyjaciół Zakopanego, a grunt przekazała rodzina profesora.

Popiersie Chałubińskiego umieszczono wysoko na cokole. Niżej, na kamieniach, usiadł Sabała ze złóbcokami i smyczkiem. Prasa tłumaczyła, że góral miał być symbolicznym towarzyszem lekarza i opowiadać o nim swoje gadki.

Kompozycja pomnika ustawiła Chałubińskiego ponad miejscowym przewodnikiem i muzykantem. Dawne relacje pokazują jednak bardziej złożony układ. Zakopane istniało przed lekarzem, a górale znali drogi, którymi prowadził swoich gości. Chałubiński nadał temu miejscu ogromny rozgłos, kierował pod Tatry ludzi i wspierał przemianę osobistych inicjatyw w instytucje.

Nie odkrył pustego Zakopanego. Sprawił, że znana już miejscowość zajęła nowe miejsce w polskim życiu publicznym.

Pochodzenie nazwy przełęczy upamiętniającej lekarza opisuję osobno w artykule „Skąd nazwa Wrota Chałubińskiego?”.

Źródła i dawne zapisy

Opis epidemii cholery opiera się na bezpośrednim zapisie Józefa Stolarczyka w Kronice Parafii Zakopiańskiej (1848–1890). Kronikarz podaje czas trwania epidemii, bezinteresowną pracę Chałubińskiego, udział doktora Urbanowicza i postawienie żelaznego krzyża na Gubałówce. Stolarczyk sam znalazł się wśród chorych, dlatego jego relacja łączy zapis parafialny z osobistym świadectwem.

Głównym źródłem dotyczącym wycieczek jest tekst Tytusa Chałubińskiego Sześć dni w Tatrach. Wycieczka bez programu, opublikowany w 1879 roku w „Niwie” oraz „Pamiętniku Towarzystwa Tatrzańskiego”. Pokazuje organizację wypraw oraz udział przewodników, tragarzy i muzykantów. Nie dowodzi, że Chałubiński był pierwszym turystą albo twórcą przewodnictwa tatrzańskiego.

Dokumenty Towarzystwa Tatrzańskiego potwierdzają członkostwo Chałubińskiego, jego późniejszy status członka honorowego, aktywność w sprawach Zakopanego oraz współpracę z miejscowymi przewodnikami. W sprawdzonym dokumencie założycielskim jego nazwisko nie występuje wśród podpisanych założycieli.

Statut stacji klimatycznej nosi datę 25 sierpnia 1885 roku i zapis zatwierdzenia przez Namiestnictwo z 3 października 1885 roku. Późniejszy „Almanach Tatrzański” podaje listopad 1885 roku. Pierwszeństwo ma dokładna data zachowana w samym statucie. Dokument nie przypisuje Chałubińskiemu funkcji w Wydziale gospodarczym; tytuł prezesa honorowego pochodzi z późniejszego „Almanachu”.

Sformułowania „odkrył i wskazał”, „odkrył Tatry” oraz „odkopał Zakopane” pochodzą ze wspomnień wydanych po śmierci Chałubińskiego. Są świadectwem jego wpływu i powstawania legendy, nie dowodem dosłownego odkrycia miejscowości.

Rekonstrukcja odsłonięcia pomnika opiera się na „Kurjerze Warszawskim” i „Przeglądzie Zakopiańskim” z sierpnia 1903 roku. Oba pisma podają datę uroczystości, inicjatorów, koszt monumentu, nazwiska jego twórców i obecność przedstawicieli miejscowej społeczności.

Bibliografia