W XIX-wiecznych zapisach nad tą samą wodą spotykają się dwa określenia: Rybie Jezioro i Morskie Oko. Pierwsze objaśniano obecnością pstrągów żyjących w przejrzystej wodzie. Drugie wiązano z dawnym przekonaniem, że wysoko położony staw może pozostawać w niewidocznym związku z morzem.
Nie były to nazwy następujące po sobie w prostym porządku. W dziewiętnastowiecznych zapisach występują równolegle.
Pełną historię podania o Adriatyku i szkatułce oraz dawnych pomiarów Morskiego Oka rozwijam w osobnym artykule. Tutaj pozostaję przy pochodzeniu obu określeń.
Dlaczego Morskie Oko nazywano Rybim Jeziorem?
Ludwik Zejszner zapisał w 1845 roku nazwę „jezioro Rybie czyli Morskie Oko”. Pierwsze określenie objaśniał obecnością pstrągów żyjących w wodzie przejrzystej „jak łza”.
Podobnie pisał później Eugeniusz Janota. Według niego jezioro nazywano Rybim, ponieważ znajdowały się w nim pstrągi. Wysokogórska woda wyróżniała się w ten sposób spośród wielu innych tatrzańskich stawów, w których ryb nie widywano.
W obu zapisach źródłem objaśnienia jest obserwacja przy brzegu. Człowiek dostrzegał pod powierzchnią życie, które pozwalało odróżnić to jezioro od sąsiednich wód.
Nie wiadomo, czy Rybie było bezspornie starsze od Morskiego Oka. W zapisie Zejsznera z 1845 roku obie formy występują już obok siebie. Późniejsze teksty pokazują, że nadal używano ich równolegle.
Skąd wzięło się „Morskie” w nazwie?
Janota wiązał